11 listopada – wielkie święto wszystkich Polaków

11 listopada 1918 roku wrócił z Magdeburga do Warszawy Józef Piłsudski, wielka polska legenda walk o niepodległość i ten dzień symbolicznie stał się świętem niepodległości Rzeczpospolitej. W ten dzień szczególnie szanowani, honorowani byli wszyscy bohaterowie walk o Niepodległą, w tym i weterani powstania styczniowego, walk w czasie zaborów, ludzie z przeciwnych stron politycznych: wielce zasłużony lider Narodowej Demokracji – Roman Dmowski, lider powstania śląskiego – Wojciech Korfanty, wielki bard narodowej kultury i polityki – Ignacy Paderewski, także socjaliści i spod znaku Piłsudskiego, i Ignacy Daszyński, ludowcy, narodowcy, socjaliści i wielu, bardzo wielu innych ludzi tak z zaborów rosyjskiego, austriackiego, jak i pruskiego. Przez wiele lat II Rzeczpospolitej to święto, mimo różnic politycznych, ideowych czy materialnych łączyło wszystkich Polaków.
Czytaj dalej

Co z tym alkoholem?

Przez media przetacza się dyskusja w sprawie sprzedaży alkoholu w Krakowie, a w szczególności dlaczego koncesji, przy zmniejszającej się ilości punktów sprzedaży, nie mogą dostać dobrze działające sklepy czy lokale gastronomiczne. Warto to wyjaśnić, warto wyjaśnić okoliczności i ciąg dalszy tej sprawy.

Kraków jak każdy samorząd musi stosować się do ustawy o wychowaniu w trzeźwości, określającej prawa gminy do określania ilości punktów sprzedaży detalicznej i gastronomicznej alkoholu powyżej 4,5%. W Krakowie ostatnimi czasami wiele było protestów, żądań i oczekiwań społecznych, aby sprzedaż alkoholu odbywała się w sposób kulturalny i nie sprawiający społecznych problemów. W tej sprawie UMK przeprowadził długie konsultacje społeczne, w których wypowiadały się i dzielnice, i mieszkańcy, i przedsiębiorcy. W efekcie konsultacji UMK przedstawił propozycję zmian, polegających przede wszystkim na nieznacznym zmniejszeniu ilości punktów sprzedaży detalicznej i gastronomicznej, a przede wszystkim na podzieleniu tych ilości na poszczególne dzielnice, zresztą zgodnie z postulatami części dzielnic. I taka uchwała została uchwalona.

Warto przybliżyć powody przyjęcia takiej uchwały:

Po pierwsze – był to wniosek firmowany przez Prezydenta Miasta Krakowa, a przedstawiany przez Wydział Spraw Administracyjnych UMK. Stosowne służby UMK sprawdzały zasadność pomysłu, stronę prawną i merytoryczną. Przedstawiły też konsekwencje proponowanych zmian.

Po drugie – była to uchwała szeroko skonsultowana, jak pisałem, i w środowiskach lokalnych, i w dzielnicach, i wśród przedsiębiorców. Zdanie środowisk lokalnych było zdecydowanie za zmianami, także opinie dzielnic postulowały takie działania.

Po trzecie – wiedzieliśmy o parlamentarnych próbach zmian ustawy i nadania samorządom szerszych możliwości w zakresie ustalania zasad sprzedaży. Wiedzieliśmy i zaproponowaliśmy sami rezolucją szersze zmiany, dające samorządom prawo do ustalania minimalnej powierzchni sklepów sprzedających alkohol, ustalania warunków technicznych i organizacyjnych. Wprowadzenie tych zmian ustawowych spowodowałoby większe możliwości dla samorządu kreowania polityki antyalkoholowej i eliminowania tych punktów sprzedaży alkoholu, które sprawiają najwięcej problemów społecznych.

Nie tylko podjęliśmy rezolucję, ale poprosiliśmy parlamentarzystów o przypilnowanie wdrożenia tych postulatów. I tak w lutym 2016 posłowie PO zgłosili projekt ustawy wdrażającej także i nasze postulaty. Niestety w kwietniu 2016 projekt ustawy został odrzucony z argumentacją, że Sejmowa Komisja Samorządu Terytorialnego sama przygotowuje taki projekt. I rzeczywiście, na spotkaniach Związku Miast Polskich (wrzesień 2016) zostały zaprezentowane i skonsultowane główne założenia nowego projektu ustawy o wychowaniu w trzeźwości.

W opinii Zarządu Związku Miast Polskich administracyjne i prawne ograniczenia dostępności alkoholu oraz koncesjonowanie jego produkcji i sprzedaży są jednymi z najskuteczniejszych narzędzi zmniejszających problemy związane z nadmiernym spożyciem napojów alkoholowych. Obecne przepisy nie są jednak doskonałe. Proponowane przez ZMP zmiany opierają się na wieloletnim doświadczeniu zdobytym przez organy samorządu terytorialnego i mają na celu doprecyzowanie zapisów obowiązującej regulacji. Chodzi m.in. o ograniczenie i kontrolowanie mnożących się punktów posiadających zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych poza miejscem sprzedaży, w których alkohol jest dostępny bez ograniczeń czasowych i miejscowych. Rada gminy ma ustalać dla terenu gminy (z uwzględnieniem określonych rejonów) liczbę punktów sprzedaży napojów zawierających powyżej 4,5% alkoholu (z wyjątkiem piwa), przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, jak i w miejscu sprzedaży, szczególnie tych, gdzie sprzedaż odbywa się w godzinach od 22.00 do 6.00. Związek wnosi również o uściślenie zapisów dotyczących zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych dla przedsiębiorców, których działalność polega na organizacji przyjęć. Propozycja zawiera ponadto zapisy dotyczące sankcji w związku z prowadzeniem sprzedaży alkoholu bez wymaganego pozwolenia (wniosek o wydanie pozwolenia nie wcześniej niż po upływie 3 lat od dnia ujawnienia nielegalnej sprzedaży), zakazem sprzedaży alkoholu na skutek wydania decyzji cofającej zezwolenie (ponowny wniosek może być rozpatrzony pozytywnie nie wcześniej niż po upływie roku) oraz sprzedażą alkoholu osobie nietrzeźwej (wykroczenie karane grzywną, w drodze postępowania mandatowego).

Niestety, wśród tych założeń nie ma naszych najważniejszych – o ustalaniu przez samorząd szczegółowych zasad sprzedaży, w tym minimalnej powierzchni, wyposażenia technicznego. I o to musimy walczyć.

Dziś wraca sprawa ilości punktów sprzedaży alkoholu. I ze względu na to, że nie ma innych przepisów regulujących zasady sprzedaży – zdarzają się przypadki, że koncesja wygasa porządnie działającym punktom sprzedaży, czy to detalicznej, czy to gastronomicznej, ale ze względu na pomniejszenie ilości punktów sprzedaży. I dlatego ta sprawa wraca. Jednak nawet jeśli liczba punktów sprzedaży ulegnie powiększeniu – to i tak,prędzej czy później, będzie nie wystarczająca, bowiem powstają nowe sklepy, nowe punkty gastronomiczne i to jest oczywiste.

Jedyny realny sposób właściwego wpływania na jakość sprzedaży alkoholu, a o to przede wszystkim chodzi, to wprowadzenie dla samorządu możliwości ustalania szczegółowych zasad sprzedaży i na tej podstawie eliminowania tych punktów sprzedaży, które tych zasad nie spełniają. Jest potrzebna pilna zmiana ustawy o wychowaniu w trzeźwości i wprowadzenie dla samorządu takich możliwości. Wtedy poradzimy sobie i z problemem ilości punktów sprzedaży, i z problemami społecznymi, wynikającymi z niewłaściwej sprzedaży alkoholu.

Panowie parlamentarzyści, dajcie samorządom, dajcie Krakowowi, szansę na poradzenie sobie z tym powszechnym problemem. W waszych rękach rozwiązanie, prosimy o pilne decyzje !

Co w Radzie Miasta Krakowa robi świnka-skarbonka?

swinka-skarbonka2

Kiedyś, przez przypadek kupiłem na Allegro zamiast jednej – cztery kryształowe świnki. Jedną stukłem, drugą przekazałem do Rady Miasta jako sposób na uspokajanie radnych – zadecydowałem o wprowadzeniu honorowych kar pieniężnych dla radnych Krakowa, którzy przeszkadzają w sesjach Rady, hałasujących w czasie obrad, czy też spóźniających się na głosowania.

Gdy świnka była pełna rozbiliśmy ją i środki, ponad 1000 złotych, daliśmy na cele charytatywne, potem była kolejna, z którą postąpiliśmy tak samo. Teraz mamy trzecią i ją też rozbijemy!

W ten sposób gentelmeńsko uspokajamy radnych. Pomysł spotkał się z ich zrozumieniem, także wśród opozycji i choć nie ustaliliśmy taryfikatora, a i same wpłaty mają charakter dobrowolny, to tylko raz, na sto kilkadziesiąt przypadków, ktoś nie włożył do świnki pieniędzy. Wtedy, żeby świnka była zaspokojona, sam włożyłem 10 zł.

Ten pomysł podoba się w wielu miejscach tylko świnek kryształowych tam nie ma. Ale są szklane świnki. Mam nadzieję, że zwyczaj się przyjmie na lata…

Kaziu Czekaj nie żyje.

kazimierz czekaj bw

Kaziu Czekaj nie żyje. Radny Sejmiku, przedsiębiorca, Platformers, pomysłodawca wielu wspaniałych rzeczy i projektów. Znałem Go, poważałem, czasem kłóciłem się z Nim, ale było to zawsze kulturalnie, merytorycznie i konstruktywnie.

Nasze rozmowy o działaniach Antysmogowych przyniosły wiele sensownych korekt polityki Antysmogowej. Nie zgadzałem się z pomysłem wyprowadzenia siedzib instytucji marszałkowskich poza Krakow, ale rozumiałem Kazka chęć wspierania peryferiów Krakowa. Parę dni temu widzieliśmy się na rozpoczęciu roku szkolnego na Bieżanowie, gdzie Kaziu – kiedyś mieszkaniec Bieżanowa – przyniósł dla młodzieży upominki.

Kazia Czekaja juz nie ma. Ale pamięć o Nim zostanie wsród ludzi, mieszkańców, przyjaciół i kolegów. Kaziu patrzy na nas z wysokości, pewnie się też denerwuje, że coś nie wyjdzie. Będziemy o Tobie pamietać, będziemy wspierać Twoje pomysły, będziemy jak Ty pomagać innym. Choć byłeś skromnym człowiekiem – chcielibyśmy mieć zaszczyt nazwania jakiejś ulicy czy miejsca Twoim imieniem. Przyjdzie na to czas, teraz jest czas żałoby i pożegnania

Żegnaj Przyjacielu, będziemy o Tobie pamietać !

Bogusław Kośmider
Przewodniczący Rady Miasta Krakowa

Nicea, Turcja, Jedwabne, multi-kulti i wspólny mianownik – NIENAWIŚĆ

Dużo się podziało od ostatniego wpisu. I tragedia w Nicei, gdzie kierujący ciężarówką z pełną świadomością rozjechał i zamordował prawie setkę dzieci, dorosłych, Francuzów i obcokrajowców. I dramat w Turcji, gdzie po latach uprzywilejowanej pozycji armii (aż od Ataturka) armia została zmiażdżona i zhańbiona. I komentarz polskiego Ministra Spraw Wewnętrznych, widzącego we francuskim multi-kulti główny powód tragedii. I wypowiedź polskiej Minister Edukacji, która nie mogła (nie chciała) wytłumaczyć tragedii w Jedwabnem.

To wszystko pokazuje, że trudne sprawy, że poważne, dramatyczne wydarzenia tłumaczymy doraźnie, tak jak nam doraźność pokazuje. Nie zagłębiamy się, aby poznać realnie co się stało, co jest powodem takiego czy innego wydarzenia, tylko korzystamy z gotowych papek, przygotowywanych nam przez też płytko patrzących – media czy polityków.

Te wszystkie wydarzenia łączy jeden mianownik, jedna rzecz wchodząca jak mgła do naszych rodzin, domów, telewizorów, internetu. To NIENAWIŚĆ.

To nienawiść stoi za mordowaniem niewinnych na bulwarze Amerykanów w Nicei, to nienawiść stoi za tureckimi porachunkami, to nienawiść stała za wydarzeniami w Jedwabnem, to nienawiść nie pozwala zrozumieć co się dzieje, dlaczego i jakie są możliwe rozwiązania. Pasuje tutaj świetnie Modlitwa o wschodzie słońca, naszego wielkiego, nieżyjącego barda – Jacka Kaczmarskiego. „Panie chroń mnie od nienawiści, od pogardy chroń mnie Panie”

Zaczynam przygodę w blogosferze !

Witam serdeczniena moim blogu.
Od ponad 5 lat tydzień w tydzień piszę o ważnych sprawach krakowskiego samorządu. Od dawna byłem namawiany, aby pisać normalnego bloga. Teraz rozpoczynam. Będę pisał i o sprawach krakowskiego samorządu, i o sprawach Krakowa, i o sprawach politycznych, i o zwykłych ludzkich, także i moich przemyśleniach i pomysłach w wielu różnych tematach. Zapraszam na bloga, zapraszam na stronę, zapraszam na Facebooka. Wszystko razem pokaże, jakie mam zdanie w wielu sprawach. Mam trochę pomysłów, mam trochę obaw, ale liczę, że odwaga procentuje. Zapraszam !

Bogusław Kośmider – Przewodniczący Rady Miasta Krakowa